piątek, 30 października 2015

Obon (お盆) - czyli Święto Przodków.



Obon (お盆), a także Bon (盆) to drugie ważne i doroczne święto, zaraz po Nowym Roku (Oshōgatsu- お正月), które obchodzone jest w całej Japonii. Jego potoczna nazwa to Festiwal Lampionów, ponieważ tego dnia możemy zobaczyć dużą ilość lampionów chōchin. Japończycy wierzą, że zmarli odwiedzają rodziny przodków. Obon obchodzono 15 dnia, 7 miesiąca, mimo to Bon nie wszędzie czci się w tym samym czasie. Kalendarz gregoriański (epoka Meiji) - święto może wypadać w lipcu lub sierpniu. Obecnie, region Kansai obchodzi Hachigatsu Obon (八月お盆), 13-16 sierpnia, zaś region Kantō celebruje tzw. Shichigatsu Obon (七月お盆) dnia 13-16 lipca. Gdzieniegdzie w Japonii obchodzone jest jeszcze Kyu Bon (旧盆) - stare bon (data ustalana wg. kalendarza księżycowego). 




Obon nie jest do końca świętem buddyjskim. Jak wiadomo w Japonii - praktycznie - wszystkie święta związane ze zmarłymi, duszami, pogrzebami celebrowane są w obrządku buddyjskim. Japończycy uważają, że słowo "bon" to skrócona wersja słowa "Ullambana", które oznacza "wisieć do góry nogami" i kojarzone jest z cierpieniem, dlatego też mieszkańcy Japonii obchodzą to święto - po to, aby ukrócić cierpienia swoich bliskich zmarłych. Szacunek do zmarłych pasuje bardziej do konfucjanizmu niżeli do buddyzmu + wiara w to, że dusze mogą zejść na ziemię i odwiedzić rodziny nie równa się z wiarą buddyjską (reinkarnacja). 

Obon trwa 3 dni, w tym czasie dusze zmarłych mogą spokojnie spacerować po ziemi. Dusze dzieli się na 4 sposoby:

1. Głodne duchy (gaki).
2. Dusze zmarłych przodków.
3. Nowe duchy.
4. Dusze osób zmarłych nagle. 

Święto nie jest dniem wolny od pracy, mimo to dużo Japończyków dostaje urlop, aby móc wrócić do rodzinnych miejscowości, spotkać się z najbliższymi i uczcić pamięć zmarłym. Podobnie jak w Polsce na Wszystkich Świętych, rodziny sprzątają i zdobią groby, aby godnie przywitać zmarłych. W każdym domu stoi ołtarzyk (butsudan), na którym składa się ofiary w postaci ryżu, warzyw, owoców.



Pierwszego dnia Obon zapala się lampiony oraz wybiera na cmentarz. Przed domami zapalane są specjalne latarnie, aby wskazać drogę zmarłym w nocy. 3, a zarazem ostatniego dnia japońskie rodziny z lampionami oraz namalowanymi na nich rodowymi nazwiskami idzie na cmentarz (okuri-bon 送り盆). Latarnie zazwyczaj puszcza się nad ocean, morze, staw, jezioro bądź rzekę - zwyczaj ten nosi nazwę - tōrō nagashi (灯籠流し) - wtedy Japończycy mają pewność, że nie tylko dusze ich przodków, ale i inne znajdą drogę do domu.

Nieodłącznym elementem święta jest festiwal Gozan no okuribi (五山の送り火) - pożegnalne ognie na pięciu górach - lub Daimonji (大文字) - wielki znak - odbywający się w Kyoto na zakończenie Obon (16 sierpnia). Na górach otaczających Kyoto odpala się wielkie ognisko. Każde jest odpalane o odpowiedniej porze. 




Mam nadzieję, że post się spodobał. Czekam na Wasze komentarze. ;)



19 komentarzy:

  1. Jak zwykle ciekawy wpis :D Bardzo starannie przygotowany i widać,że zaplanowany :D ( Dzień zmarłych :v ) Dziękuję za nowe, meeeega interesujące informacje :D Pozdrawiam :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajaj! Dziękuję kochana za tak miłe słowa! <3

      Usuń
  2. A co się dzieje później z tymi wypuszczonymi lampionami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy co masz na myśli w jakim kontekście? :)

      Usuń
  3. Czym różnią się dusze ze zostały podzielone w
    taki sposób?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko będzie w niedalekim poście ooo..... ZObaczycie! ^^

      Usuń
  4. Post mi się bardzo podobał. Pomimo, że jest to święto ku czci przodków, to wydaje mi się całkiem wesołe, zupełnie niepodobne charakterem do naszych Wszystkich Świętych wyniosłym, pełnym smutku i zadumy dniu.
    Oczywiście to tylko moja refleksja po przeczytaniu! :)
    Czekam na kolejny wpis.

    OdpowiedzUsuń
  5. I pomyśleć, że w niedzielę czeka nas smutny grobbing i pokaz mody cmentarnej T^T

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie lampiony.. uspakajają mnie. Mogłabym tak stać i podziwiać w ciszy cały czas

    OdpowiedzUsuń
  7. hmmm... a nie czujesz też analogi między słowem "obon" a "obol" czyli monetą wkładaną pod język zmarłemu w grecji w ramach opłaty przewoźnikowi na styksie? Ciekawe czy jest między tymi słowami jakiś choćby minimalistyczny związek ?

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym tam być i zobaczyć tą masę pięknych lampionów...wieczorem, musi to wyglądać naprawdę wspaniale :) Fajnie, że japończycy potrafią pogodzić tradycję i szacunek dla zmarłych z zabawą. Podoba mi się takie zrównoważone podejście do całej sprawy.

    OdpowiedzUsuń
  9. A mnie tak zastanawia co Japończycy robią z jedzeniem pozostawionym dla zmarłych. Zjadają po święcie? Wyrzucają?;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ale tu mi to ciężko określić :D

      Usuń
  10. następny nieciekawy post

    OdpowiedzUsuń

Szablon wykonała Sasame Ka z Sayonara Namida